dibbs the most powerful force in the universemichal@dibbs.pl

dibbs
Berlin

Do berlina dolecieli, ale to nie koniec przogd..bagaze zaginely:/

Paryz

Glowny lot za nami, teraz przesiadka w biegu do Berlina-coraz blizej:)

Lotnisko w La Paz

Siedzimy i czekamy na lotnisku  Tym razem nie udalo sie z nadbagazem i nasza podroz staje sie coraz drozsza..

Lima

Pierwszy lot za nami…teraz 6h oczekiwania na glowny lot do paryza

Pora wracac

Plecaki spakowane, jutro przed 7 mamy umowiony transport na lotnisko-zacznie sie nasz maraton przesiadek

Salar de Uyuni
Salar de Uyuni

Wrocilismy z ichniej wieliczki tyle ze rozciagnietej na ziemi:) Mimo ze jest to odwrotnosc gor to robia wrazenie te hektary plaskiego terenu:) W poniedzialek ostatnie zakupy, przepakowanie plecakow na lot i we wtorek od rana powrot.

Uyuni

Za 3h ruszamy ba wycirczke. Najpierw calo nocna jazda do Uyuni w sb zwiedzanie solniska ibnocny powrot. Czyli w La Paz powinnismy sie znow zameldowac w niedziele rano

No i znow La Paz

Niestety z Illimani zawrocilsmy bez ataku szczytowego. Moje zle sampoczucie plus ogolnie ze "nieszla" nam ta gora zdecydowalo o powrocie do La Paz. Teraz juz tylko turystyka:)

Kierunek Illimani

Udalo sie dogadac busa i jutro (14.05) o 6 ma byc po hostelem i ruszamy do wsi Pinaya. A potem powolne czlapanie na Illampu:)

Ataki szczytowe
Ataki szczytowe

W poniedzialek 8 maja przy dobrych warunkach i fajnej pogodzie chociaz nie bez wysilku udalo sie stanac na szczycie Pequeno Alpamayo. W czwartek 11 maja zaatakowalismy Condoriri, osiagnelismy gran szczytowa, jednak  ze wzgledu na panujace warunki zawrocilismy 100m przed szczytem-to moze wlasnie te chwile kiedy warto zawrocic i na spokojne zejsc;)